czy w każdym calu żyć ascetycznie
czy raczej zadbać by było ślicznie?
blog rymowany
czy w każdym calu żyć ascetycznie
czy raczej zadbać by było ślicznie?
bardzo szczerze dzisiaj życzę
wszystkim pedagogom szkolnym
sukcesów wszelakich w pracy
oraz szczęścia w czasie wolnym
wielu porad z efektami
i udanych interwencji
nie tylko takich post factum
ale i w ramach prewencji
zwycięstw z plagą całą dysów
(-leksji, -grafii i –kalkulii),
która tak przeszkadza uczniom
w tym by lepiej się poczulli ;)
czy wsypać w tryby garsteczkę piasku
czy raczej chodzić na innych pasku?
czy nade wszystko robić karierę
czy raczej częściej jeździć rowerem?
ja już wyjaśnię sam, po dobroci
zanim się zrobi jakaś draka
tytuł co wyżej, nie ma, psze państwa,
w sobie wspomnienia nawet czyraka
on się dotyczy pytań co cisną
się nieustannie na klawiaturę
i teraz właśnie nadeszła pora
żeby postawić tutaj niektóre
i by nie było, że to monolog
że ja tu sobie i sobie Wy tam
spieszę wyjaśnić na koniec wstępu
że ja poważnie się bardzo pytam
to jeden z najpiękniejszych zawodów
(i nie wskazujcie mi na wyjątki)
zastąpić matkę w tym ważnym czasie
jakim są człeka życia początki
nakarmić, zadbać, zaopiekować
wysłuchać, zganić, myśleć nauczyć
stanąć w obronie, wskazać zasady
a wszystko po to, by nie wykluczyć
by już na starcie, na pierwszych metrach
dziecko nie miało przypiętej łatki,
która jak kula u nogi ciąży –
po to są właśnie zastępcze matki