strażnik

gdzieś tam daleko za siódmą górą

za ósmą rzeką i piątym lasem

jest kraj malutki, ale szczęśliwy

i marzę, by się tam znaleźć (czasem)

pięknie w tym kraju jest niemożebnie

czysto jest w lasach i nie ma wnyków,

drzew nie wycina nikt potajemnie

i przez to nie ma leśnych strażników

bardzo dostatnio jest w owym kraju

ciągle przybywa w nim bogactw nowych

i nikt nie kradnie, a przez to nie ma

strażników w kraju (wcale!) bankowych

nikt nie rozrabia, w kraju dalekim

i nie przekracza nikt cienkiej kreski,

co powoduje, że brak kompletnie

w calutkim kraju strażników miejskich

ja bym tam nawet może pojechał,

ale bym chyba się szybko znudził,

mieszkaniem w kraju tym idealnym

bo bez strażników (i innych ludzi ;))

odprawiacz pociągów

był Julian Ursyn w szesnastym wieku

był Jan K. cztery wieki już temu

popełnił greckich posłów odprawę

i się zdawało, że raz na zawsze

odpraw, tym ruchem. załatwił sprawę

lecz nic z tych rzeczy – trzysta lat później,

Robert S., Anglik, był ruszył głową,

stworzył parowóz i tak odprawom

dał perspektywę kompletnie nową

bo się był znalazł – skąd, tego nie wiem

bliżej nieznany jakiś cwaniaczek,

który połączył posła z koleją

stąd dziś pociągów są odprawiacze

hartownik

niejeden, albo niejedna

natychmiast sięgnie po słownik

gdy przyjdzie napisać słowo,

co w tytule jest (hartownik)

niby wszystko oczywiste

bo h twarde niczym stal

ale czemu by nie sprawdzić,

choć się pewność ma niemal?