zgrzewacz

zgrzewacz zgrzewa – co tu dodać –

sprawa w sumie oczywista,

lecz wyjaśnię w kilku słowach

żeby sprawa była czysta

że nim zgrzeje, zrobić musi

wcześniej jeszcze parę rzeczy

(wiem – niektórzy już marudzą

jak to rzeczywistość skrzeczy)

czasem przygiąć, czasem przyciąć

i pomysłowością błysnąć,

zanim w końcu dane będzie

rozgrzać i mocno docisnąć

świątecznie

spoglądam na śnieg przez okno

i nastrajam się świątecznie

i rozmrażam senne słowa

by pozdrowić Was serdecznie

życzę Wam dużo spokoju

by Wam zaświeciło słonko

by nie była droga śliska

gdy pójdziecie ze święconką

by baranki nie pomarzły

żeby rozgrzał się mazurek

żeby zdrowo, żeby smacznie

by z nas nie wyłaził gburek;

jak kto lubi, niech go smakiem

swoim cieszy marakuja

jak nie lubi – no to jabłko;

wesołego Alleluja

mazurek

opowiadam tę historię

ku nauce i przestrodze

byście kiedyś nie zdziwili

bardzo się na życia drodze

słyszałem już sto teorii

na temat nazwy mazurka

lecz niestety każda jedna

to wyssana z palca bzdurka

tak naprawdę: przed wiekami

żyła sobie pewna mama,

facet jej walczył na wojnie

dzieci więc chowała sama

a dokładnie dwóch bliźniaków,

synów (bo nie miała córek)

i tym synom bardzo często

jeść dawała z chlebem żurek

starszy bliźniak (o minutę,

no najwyżej minut cztery)

łobuz był i często ludzi

doprowadzał do cholery

bliźniak młodszy był spokojny

(istne przeciwieństwo brata)

i sepleniąc (bo seplenił)

do mamy na skargę latał

a, „ze Jezy dał po nosie”

(starszy miał na imię Jurek)

albo czasem w sprawie żuru

„mamo! Jurek mój ma zurek!”

i stąd wzięły się mazurki

na osłodę dla młodszego,

ot i cała tajemnica –

od dziś się trzymajcie tego :)

baba piaskowa

tak od wieków się przyjęło

że przy stole wielkanocnym

jeśli już się czegoś życzy

to z rozmachem, takim mocnym

nie ma miejsca na półśrodki

na „ciut lepiej”, „odrobinę”

jeśli życzysz, to w życzeniach

obdarujesz fest rodzinę

jeśli życzysz, to w życzeniach

pewnie chętnie sypniesz groszem

(oczywiście wirtualnie

nie w gotówce, ależ proszę!)

a pieniążki jak wiadomo

się kojarzą ze skarbami

które zwykle są gdzieś skryte

za górami, za lasami

często leżą gdzieś w sezamie

na pustyni (rzadziej w lesie)

to są sprawy oczywiste

o nich wręcz powszechnie wie się

mało jednak kto kojarzy

(jeśli już to raczej mali)

że piaskowe owe ciasto

jest wspomnieniem Baby Ali

nie kobiety przysadzistej

nie kafara do wbijania

ale właśnie Ali Baby

nic już nie mam do dodania ;)