kto dogada się z maszyną
niczym jakiś poliglota?
kto z prostego algorytmu
zrobi zgrabną górę złota?
kto stukając w klawiaturę
w pół godziny program stworzy?
to kodowacz drodzy państwo
jestem gotów się założyć
blog rymowany
kto dogada się z maszyną
niczym jakiś poliglota?
kto z prostego algorytmu
zrobi zgrabną górę złota?
kto stukając w klawiaturę
w pół godziny program stworzy?
to kodowacz drodzy państwo
jestem gotów się założyć
Jan Tarowicz – znacie może
gościa o takich namiarach?
bardzo chciałbym się z nim poznać
zapewniam – w dobrych zamiarach
przy spotkaniu bym zapytał
go, czy imię i nazwisko
pomaga „robić” w bursztynie
i to by już było wszystko
nikt nie kocha parkometrów
i najbliższych dekad kilka
stanu tego nie odmieni…
chociaż? może? zaraz! chwilka!
bo skoro kierowcy dzielnie
pokonując skąpstwa jęki
pchają monety w szczelinę
bandyty bez jednej ręki,
a bandyta ów blaszany
wypłat nie realizuje
ktoś musi kaskę odbierać
nim bandyta eksploduje;
ach więc tak wygląda prawda?!?!
cieszy się wybierający?
ludzieeee! strasznie mnie oburza
fakt ten wręcz bulwersujący ;)
krajasz chlebek, krajasz serek,
mięsko, kiedy twardsze masło,
ogóreczka i rzodkiewkę,
czasem na deserek ciasto
nieraz nawet myślisz sobie:
jestem niemal noża mistrzem
bo me cięcia – co tu skrywać –
równe są niezwykle wszystkie
stanął chętnie byś w zawody
by swą udowodnić wyższość,
proszę bardzo, pod uwagę
weź tę jednak okoliczność
że rywalem twym okaże
się na przykład krajacz szkła
a z nim trudno będzie wygrać
na dziś kończę, żegnam, pa ;)
wielki musiałby nastąpić,
wręcz katastrofalny zanik,
by na chleb nie mógł zarobić
paru groszy pan mechanik
zniknąć by musiały auta,
statki, czołgi, samoloty
i tokarki oraz prasy,
które tłoczą pieniądz „złoty”,
jednoślady i dwuślady,
i spychacze, i koparki,
siewniki, kombajny, walce
(te drogowe), plus wiertarki
by musiało stać się wokół
jak za króla Ćwieczka eko
(i to nie że wokół blisko,
ale także i daleko)
bardziej niźli w elektrowni
wodociągach i gazowni
licznik się przydaje mili
w rękawicznika pracowni
nikt bowiem nie zauważy
(choćby bez mrugnięcia patrzył)
braku wata, litra, metra
lub gdy więcej ich o dwa-trzy
w rękawicach – wręcz przeciwnie
w rękawicach ruchu nie ma
pięć wybija na liczniku
i od nowa liczyć trzeba
można skończyć na jedynce
lub przy dwójce rzucić „cześć”
ale nie wchodzi w rachubę
cztery, dwanaście, ani sześć