frezer

pewności do końca nie mam

ale istnieją poszlaki

(albo jeżeli kto woli

bardzo wyraźne oznaki)

że jest kilka miejsc na świecie

stworzonych wręcz dla frezera

gdzie w pensji za pierwszą cyfrą

jest miejsce na cztery zera

są miejsca takie na świecie

stworzone wręcz dla frezera

co? jeszcze nie wiecie które?

to proste – wytwórnie sera

materiał miękki i lekki

jak rzadko inny który

można w nim dziury frezować

do samej emerytury

a popyt rośnie i rośnie

roboty wciąż pełne ręce

i bardzo dużo wskazuje

że będzie jej jeszcze więcej

laborant

bada choć lekarzem nie jest

ciągle przeprowadza próby

woli szkiełko niż zabobon

albo (o)smalone duby

i bez względu na pogodę

oraz na to jak się czuje

notorycznie, nałogowo –

niemalże – analizuje

jak lew bronić on potrafi

granic swego terytorium,

które się w jego przypadku

nazywa laboratorium

młynarz

proszę wszystkich o uwagę

i wyjątkowe skupienie

meta-tematem na dzisiaj,

proszę was, będzie mielenie

nie ozorem, co tam ślina

zechce przynieść nieopatrznie,

lecz mielenie ziarna, które

kończy się z reguły smacznie,

które krańce ma w bułeczce,

chałce, rogalu i cieście,

kluskach oraz makaronach

równo na wsi, jak i w mieście

ja upraszam o szacunek!

niech się nigdy wam nie zdarza

zlekceważyć lub obrazić

pracowitego młynarza