informatyk

oto zawód pierwsza klasa

a w nim mnóstwo specjalności

jest w czym wyżyć się, podziałać

wręcz ocean możliwości

lubisz bracie komputery

i tak zwane peryferia

baw się sprzętem co dzień w pracy

a jak chcesz także na feriach

lubisz siostro programować

jesteś cyfrową lingwistką

gdzie rozejrzysz się dokoła

aplikacje są na wszystko

twoją pasją bezpieczeństwo?

analiza? może sieci?

architektura? projekty?

wybrzydzaj lub bierz jak leci

fotografik

lat już temu kilkadziesiąt

wypłynęła sprawa taka:

nie plączmy rzemiosła z sztuką –

(taki pomysł padł Bułhaka,

Jana zresztą – jak kojarzę)

nierówna jest fotce fotka

warto autorów rozróżnić

gdy się obu na raz spotka;

tak zostało aż do dzisiaj

fotografik robi śliczne

(a nie – zwykłe, do dowodu)

fotografie artystyczne

prezes

wśród zawodów są i takie

które łączą się z sukcesem

w wyobraźni wielu ludzi

jak bogactwo z Mercedesem

dla tych, którzy za zło mają

pieniądz i doczesne dobra

prezes (bo o nim dziś piszę)

jest niczym zabójcza kobra

ci z kolei, których celem

jest wysokie stanowisko

by prezesem kiedyś stać się

są gotowi zrobić wszystko

a tymczasem mili państwo

cóż powiedzieć – prezesura

to nie orka na ugorze

ni wygodna synekura

to profesja jak i inne

ma swe wady, ma zalety

kto nie wierzy – jego sprawa

nie pomogę mu niestety

garmażer

tyle co dla plażowiczów

znaczy na wieży ratownik

tyle co dla swych żołnierzy

znaczy dowódca-pułkownik

tyle co na górskim szlaku

znaczy odważny GOPRowiec

tyle co dla wczasowiczów

znaczy wesoły kaowiec

albo nawet nieco więcej?

dla tych co żyją w pośpiechu

dla kuchennych beztalenci

obu płci i w każdym wieku

znaczy – szanowni – garmażer

który bez opamiętania

co dzień, od rana do nocy

gotowe szykuje dania:

galaretki, flaczki, pasty

fileciki, zupy, sosy

marynaty, naleśniki

paszteciki i bigosy

placki, gołąbki, fasolkę

(po bretońsku) i krokiety

klopsy, sałatki, pierogi

knedle, pyzy i pulpety

szyper

chyba nikt na całym świecie

nie jest bardziej mega-hiper

niż na kutrze, gdy na morze

już wypłynie, jest pan szyper

od momentu, w którym brzegu

już nie widać – mój kolego –

słowo szypra ma priorytet

numer jeden i dlatego

z szyprem nikt nie dyskutuje

nikt szyprowi nie pyskuje

nie podważa szypra zdania

ani nie polemizuje