ponoć pramatką wszystkich jest Ewa
babka od jabłka, węża i drzewa
mówię Ewie o Ew roli
a ona, że głowa boli
i że się nudzi – a potem ziewa
blog rymowany
ponoć pramatką wszystkich jest Ewa
babka od jabłka, węża i drzewa
mówię Ewie o Ew roli
a ona, że głowa boli
i że się nudzi – a potem ziewa
wielki dylemat ma Józefina
co jest smaczniejsze: chrzan, czy malina
pierwsze ostre, słodkie drugie
zdecydować się nie umie
już denerwować ją to zaczyna
raz się nie chciało pewnej Rozynie
załatać dziury w swojej pierzynie
dziś już Rozyna to wie, że
przez dziurę wyłazi pierze
korzysta z kołder, a z pierzy już nie
kiedy na łące znajdzie się Gaja
to się do łąki szybko dostraja
do muszek, kwiatów i traw
do zapachów i do barw
a później? a później się upaja
największym skarbem dla Dominika
jest garaż, w którym codziennie znika
lutuje, wierci, przecina
wraca po paru godzinach
i tak zrzędzenia żony unika
ludzie czasami mówią – Wincenty
zarozumiały jest i nadęty
bo dlaczego, bo i jak
odpowiada szybko tak?
a on po prostu dowcip ma cięty