tego dnia na księżycu było święto miodu – lepił się łysy niemożebnie ;)
Kategoria: Wszystko
muza piąta
a dziś dwa grzyby w barszczu ;)
czyli cover utworu Franka Sinatry w wykonaniu Sex Pistols (z The Great Rock’n’Roll Swindle)
nie mogłem się zdecydować, czy umieścić audio w wersji studyjnej na tle rzewnych fotek i tekstu, czy słabiej brzmiącego Sida V. w podskokach scenicznych, więc… daję obie; a wybierajcie sobie po uważaniu
spotkanie
spotkał Smutek Skutka
zapytał: dlaczego?
Skutek odpowiedział:
to proste kolego,
jak konstrukcja cepa,
jak dwa i trzy pięć,
nie chcesz stać nieruchomo
to się chociaż kręć
zamyśliłem się na chwilę jak Stirlitz (znaczy: tak mi się spodobało, że zaraz potem zamyśliłem się jeszcze raz)
mało jest rzeczy na świecie bardziej sensu pozbawionych, niż dziwienie się, że działanie przyniosło efekt – a jednocześnie jest to jedna z popularniejszych czynności – nie sądzicie?
nie będę czekał przed monitorem na odpowiedzi, zajrzę później, bo mam pilne zajęcie – będę się dziwił czemu mnie oczy pieką po całym dniu przed kompem ;)
uśm :)
topej
tak mało brakowało
bym nie mógł deszczu opisać
pac brzęku o szybę, o parapet stuku,
plum, o kałużę uderzenia
szumu wiatru i szmeru potoku
puk puk do drzwi stukania…
na szczęście ono ma topeja
uśmiechu na ten deszczowy dzień życzę
a jeśli u kogoś nie pada (są tacy? rękę na klawiaturę proszę) to… uśmiechy na dzień bez deszczu
zdjęcie dwudzieste szóste
jak żyć
żeby nie było wątpliwości, zaznaczę na wstępie, że są to pytania podmiotu lirycznego, którym nie jestem
nie wpływa to w żaden sposób na chęć poznania Waszego zdania – ciekaw jestem niezmiernie
co człowiek, to inne spojrzenie, inne za i przeciw, nie?
uś :)
jak żyć, aby się nie zużyć
szybciej niż by można w sumie?
i czy warto tak w ogóle? –
– niech odpowie ktoś, kto umie…
mocno, szybko oraz młodo
czy ostrożnie, ale późno?
co najlepszą jest strategią
cóż tu jest taktyką słuszną?

