muza czwarta

sam się dziwię, że na czwartym miejscu umieszczam, gdy tyle Zeppelinów, Police’ów, Focusów, Linkinów, Kazików, Budków, Madonnów i innych w kolejce czeka, ale… czemu nie?

tym bardziej, że lubiłem ten kawałek i lubię, że nieustannie mam do Republiki przez c pisanej podziw za dynamit w muzyce i żal, że całego potencjału dynamitu nie wykorzystali i najtymbardziej, że to była moja pierwsza empetrójka, w czasach szczęśliwych, gdy Napster się objawił w pierwszej swojej darmowej wersji i w ogóle można było pierwszy raz na taką skalę zdobyć to co się lubiło, o czym się zapomniało, albo co się chciało poznać

are U ready? ready to go!

zza kulisa rymopisa

rymopis to nie poeta

po prostu wrażliwość nie ta

bo bywa, że do poety

nie przychodzi wena niestety

a dla rymopisa

to tylko kwestia przepisa

bierze rymopis swój wzórek

i potem jakieś słowo – choćby ogórek

następnie plecie wokół ogórka

bez żadnej nitki, bez sznurka

warkoczyk patateiczny

cóż sens – byle rytmiczny

więc co? i po co ten wpis?

a tak sobie…

Wasz rymopis ;)

ryzyka rymopisa

życie minowym polem bywa

kiedy się człowiek na rym porywa

chciałby o kumplach pisać spod Gdyni

ale co będzie, gdy ktoś rozkmini?

co zrobi biedny dokładnie wtedy

gdy rozszyfruje kod Antek z Redy?

i jaka będzie wtedy rozmowa

kiedy odgadnie Piotr z Wejherowa?

czy kiedyś jeszcze zagości w Rewie

jeśli połączą się nitki Ewie,

albo skapuje po głębszym rumie

taki, co nie chce, no bo nie umie?

ciężka dola rymopisa

oj ciężko mają rymopisy!

weźmy liryczny podmiot łysy

rymopis pisze: gość bez włosów

i z miejsca słyszy tuziny głosów

że cham, że szmata, łobuz i szuja

że jak tak można, że niech się buja

pisze rymopis o czaszki blasku

lecz nie zdobywa, biedny, poklasku

albo nadmienia, że włosów brak

i już ktoś woła: nie wolno tak

***

nielekko rymopisy mają

mimo, że bardzo wciąż się starają