a jeśli krążę sobie po domu
na trasie kuchnia-sypialnia-pokój
czy domokrążcą właśnie się staję?
(pytanie rodzi we mnie niepokój ;))
blog rymowany
a jeśli krążę sobie po domu
na trasie kuchnia-sypialnia-pokój
czy domokrążcą właśnie się staję?
(pytanie rodzi we mnie niepokój ;))
jeśli cię nawet milion nie skusi
w nowych banknotach pachnących drukiem
byś wlazł na komin wielki w fabryce
omijaj lepiej zawód ten łukiem
a może by tak spedytorem
zostać na wiosnę, na dwa tygodnie?
to pomysł dobry? jak sądzicie?
czy da się pożyć chwilę wygodnie?
czy spedycyjne obowiązki
tak nowe jako pączki wiosenne
(na dwa tygodnie! przypominam!)
nie będą niczym środki nasenne?
dumam i dumam, za oknem zimno
i umykają chwile bezcenne
a ja wciąż nie wiem, ciągle się waham
pytanie pozostaje niezmienne
kiedy ślepota człeka dotyka
znaczy, że pora znaleźć optyka
może nie idealna, ale jest
pod adresem: http://blox.blox.pl/2013/12/Zapraszamy-do-wypelnienia-ankiety-o-Bloxpl.html
gdyby ktoś się chciał wypowiedzieć, to sugeruję wcześniejsze przemyślenie sugestii / żali, bo są na nie malusie okienka ;)
czy kiedy w pracy – a tak wszak bywa –
ciemny desusik raz się przydarzy
staje bieliźniarz się czarną owcą
wpisaną w cechu w rejestr zbrodniarzy?