lubił narzekać pan January
że jest zmęczony i bardzo stary
do czasu, gdy mu dziadek
oklepał rózgą zadek
przeszło, już nie zawraca gitary
blog rymowany
lubił narzekać pan January
że jest zmęczony i bardzo stary
do czasu, gdy mu dziadek
oklepał rózgą zadek
przeszło, już nie zawraca gitary
gdy rozmawiałem wczoraj z Rufinem
wspomniał, że wolałby być delfinem
a nie po prostu człowiekiem
przyznam się: nie wiem czy lekiem
tak się urządził, czy alko-płynem
ach czemu wzdychasz, o Celestyno?
skąd smutna mina, piękna dziewczyno?
jutro znowu będzie dzień
przegoń ze swej twarzy cień
wybieraj: domino? kino? wino?
gdy na boisku spotkasz Tristana
nie patrz przenigdy mu na kolana
bo się Tristan zdenerwuje
może cię nawet opluje
ma kompleks iksa, to sprawa znana
gdy na wakacje jedzie Benedykt
to zawsze jest sam, nie jedzie z nim nikt
nie wyrzuca bliźnich precz
nie zabrania wsiadać, lecz
w aucie całe miejsce zajmuje wikt
pośród tynkarzy słynie Pankracy
mówią wręcz o nim, że to mistrz pacy
a w sekrecie między nami
radzi sobie też z kartami
wielu w pokera zrobił na cacy