kto nigdy nie miał wątpliwości
złożyłby rybę i z samych ości
(nawet nie zdając sobie sprawy
złożyłby rybkę Ishikawy)
blog rymowany
kto nigdy nie miał wątpliwości
złożyłby rybę i z samych ości
(nawet nie zdając sobie sprawy
złożyłby rybkę Ishikawy)
nim budynków się na planie
miasta, nie pojawi trzysta
on roboty nie przyjmuje,
bo to wielki urbanista
kto nigdy nie śmiał się jeszcze do łez
pewnie nie złapie ważnych życia tez
kto nigdy nie bał się niczego
jest uszkodzony, drogi kolego
oczywiście, tak myślałem
pierwsze z brzegu skojarzenie
to są prochy, narkotyki
i ja tego w mig nie zmienię
chcę nadmienić tylko słówko
bo nadmienić je należy
że na świecie są też inni,
całkiem porządni dealerzy
są dealerzy samochodów
i aktywów finansowych
a każdego dnia powstaje
pewnie kilka typów nowych
a czym taki dealer w pracy
– zapytacie – się zajmuje?
jak to? naprawdę nie wiecie
dealer po prostu dealuje
zadzwonił wujo, nieomal z żalem
co tam nieomal, mocno nie w sosie
zamiast dzień dobry z krzykiem od razu
że krótkie formy, to on ma w nosie
że jakim prawem ja się ośmielam
pisać te swoje dwulinijkówki
które wujowi źle się kojarzą
i zasadniczo są jak pyskówki
jeżeli on wuj, się fatyguje,
włącza komputer świątek i piątek
to życzy sobie by czytać długo
i on tu chętnie zrobi porządek
jeśli mi liter zabrakło – krzyczał –
to on mi liter worek podrzuci,
ale on sądzi, że jestem leniem
nie zaprzeczałem, z sobą się kłócił