ryzyko błędu spada do zera
kiedy masz obok siebie suflera
blog rymowany
ryzyko błędu spada do zera
kiedy masz obok siebie suflera
ekonomiści teoretycy
wciąż nowe prawa tworzą z zapałem
i to nie, żeby jakieś samotne,
ale praw różnych systemy całe
a rzeczywistość się spod teorii
presji, jak tylko umie wymyka
co bardzo często jasno wynika
z analiz ekonometryka
zanim Gutenberg, skrobiąc ziemniaki,
wymyślił czcionkę do drukowania
nowy egzemplarz tej samej książki
powstawał wskutek przepisywania
siedzieli w rządkach dzielni kopiści,
zgarbieni w kabłąk w habitach mnisi,
i wzrok tracili z dnia na dzień bardziej
i się robili wciąż bardziej cisi
dzisiaj kopista jest poligrafem
przygotowuje formy do druku
i komputerów się trochę boi
bo przez nie może skończyć na bruku
gdyby popatrzeć przez chwilę z boku
jakie kto miewa efekty w pracy
byłby się spocił meteorolog
widząc skuteczność swą równą bacy
bo baca w sumie może nie trafić
i podać czasem mylne prognozy
bo bacy zawód – dla przypomnienia –
to paść jest owce (czasami kozy)
i nie ma baca, żadnych balonów
i higrometrów, i satelitów,
i wiatromierzy, i komputerów
stąd też ma prawo do złych wyników
meteorolog – pomimo wiedzy
oraz przyrządów wielkiej ilości,
osiąga zgodność co do procenta
tylko dla aury z bliskiej przeszłości
kto by w radio chciał pospikać
nie może końcówek łykać
otwieram rano mój spis zawodów
i chociaż siedzę – staję jak wryty;
oczy przecieram, bo nie potrafię
uwierzyć oczom w topiarza fryty
poniżej topiarz mas mineralnych
o kroczek przed topiarzem (od) szkła;
czyli, że topiarz choć niebanalnie
brzmi, jednak jakiś sens w sobie ma!
– gdyby był jeszcze topiarz marzanny…
z trudem zaczyna działać logika,
lecz w tym momencie mi wujek Gugel
podsuwa opis od szkliw hutnika