wychowawca

pójdź no tylko do przedszkola

albo zasiądź w szkolnej ławce

zaraz system ci przydzieli

do opieki wychowawcę 

który ma zadanie czuwać

żebyś z kursu wciąż nie zbaczał

na tym w skrócie się zasadza

bowiem wychowawcy praca 

gdyby jednak się zdarzyło

że popadniesz w tarapaty

wychowawcę też dostaniesz

lecz po drugiej stronie kraty 

wychowawca – zawód trudny

ale uratował wielu

czy to twoje powołanie

przyjaciółko? przyjacielu?

kutia

skoro mak masz na makowiec

to zejdź proszę do piwnicy

i sprawdź – może przez przypadek

znajdziesz dwie szklanki pszenicy 

będą jeszcze ci potrzebne

masło, orzechy i miód

mleka trochę, plus migdały

(czy zaczynasz czuć już głód?) 

ja też czuję, lecz niestety

muszę czekać do Wigilii

tęskniąc do podobnych smaków

marząc o woni wanilii 

przyznam, że nie wiem co dalej

po kolei zrobić mam

przecież mańkut ja nie jestem

dalej radź już sobie sam

karp w galarecie

podejrzewam – co ja mówię!

wiem na pewno, że zechcecie

na te święta co nadchodzą

zrobić karpia w galarecie 

nie zazdroszczę wam wysiłku

ani nie zazdroszczę trudu

bo by karp porządnie wyszedł

nieomalże trzeba cudu 

bo to wcale proszę państwa

(choć niektórzy mi zaprzeczą)

zrobić w galarecie karpia

nie jest zbytnio prostą rzeczą 

pierwszy problem – jak wiadomo

wszystkim co miewają gości

na Wigilię, to rzecz jasna

dobrze porozmieszczać ości 

druga kwestia – równie ważna

jak sól w gotowaniu klusek

to dyskretne rozmieszczenie

w karpiu ze dwudziestu łusek 

i to wszystko nie tak sobie

jakby w mielonym kotlecie

przemieszane przypadkowo

wszak to karp jest w galarecie 

która z własnej swej natury

być powinna przezroczysta

(wiem, że niepotrzebnie piszę

bo to sprawa oczywista)

***

jeśli nie wiesz czy karp wyszedł

i cię to wewnętrznie szarpie

zajrzyj pod link wymieniony

już czekają tam dwa karpie

http://elementarz2.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?1207033

makowiec

sprawdź czy masz paliwo w baku

pojedź i kup kilo maku

potem mak w maszynce zmiel

sięgnij po płyn, w którym chmiel

odmierz mąkę, wybij jajka

(dotąd proste, nie? jak bajka!)

znów weź łyczka i orzeszki

usiądź, sapnij, weź oddeszki

teraz smaruj blachę masłem

(mam nadzieję, że wciąż jasne)

i znów wlej do kufla piwa

piec się nie chce? no cóż, bywa

pójdziesz rano do cukierni

jak inni tradycji wierni ;)

gospodarz budynku

bywa – człek tak się rozpędzi

(mówię serio, nie dla zgrywy)

że wrażenie ma przemożne

o braku alternatywy 

droga tylko jedna przed nim

się na horyzoncie jawi

nie ma mowy o odstępstwach

nikt i nic już go nie zbawi 

mam nadzieję, pamiętacie

nawet jeśli pode stołem

chodziliście, gdy premiera

była serialu z Aniołem 

że wybory zawsze mamy;

jak mówili do kamery?

przypominam wszystkim wokół:

są alternatywy cztery 

posada jest gdzieś w Pułtusku

gospodarz na Ursynowie

potem kierownik osiedla

a następnie – właśnie, ktoś wie?

świąteczne przepisy na indyka

weź indyka, wsadź do garnka

daj mu do skrzydeł pokrywkę

jeśli indyk zdoła uciec

niezłą będziesz mieć rozrywkę 

jeśli zaś w garnku zostanie

to opłaci ci się mozół

upychania drobiu w garnku

bo mieć będziesz pyszny rosół 

a jeżeli przez przypadek

jesteś wege, vel jaroszem

daruj indykowi wolność

(tylko wiosną, bardzo proszę)

***

gdyby ktoś z was pewien nie był

czy na pewno ma indyka

a nie inne jakieś ptaszę

to pomoże mu grafika :)

http://elementarz2.blox.pl/2012/12/PrzepisSwiateczny-indyk.html