rewizor

w dziewiętnastym jeszcze wieku

dalej końca niż początku

stworzył był Mikołaj Gogol

komedię o prostym wątku 

gdzieś niemal na końcu świata

na głębokiej gdzieś prowincji

poszła plotka, że spodziewać

wkrótce można się rewizji 

że przyjedzie bardzo ważny

sprawdzacz – znaczy się z centrali

z uprawnieniami kontroler

i się wszyscy bardzo bali 

czasy jednak się zmieniają

co widać w telewizorze

dnia każdego bez wyjątku

lecz do rzeczy przejdę może 

dzisiaj zdanie rewizora

mniej na losie innych waży

i się głównie ogranicza

do poczynań kolejarzy 

no i czasem pasażera

w szczególności kiedy w pędzie

z zapomnienia (oczywiście)

on biletu nie nabędzie

żywieniowiec

są zawody, które bliskie

zdają być się przeciętnemu

statystycznie rzecz ujmując

Polakowi-Kowalskiemu 

wśród zawodów tych prym wiedzie

rzecz to jasna, żywieniowiec;

żywieniowców tylu wśród nas

co w redyku białych owiec 

bo to tak się porobiło

dziwnie ostatnio na świecie

że już większość była, lub jest

właśnie na cudownej diecie 

a jeżeli nawet trafem

ktoś tam jeszcze nie dietował

o dietach i tak wie sporo

gdzie by się przed nimi schował? 

słynne panie i panowie

na ekranie wciąż gotują

zalecają, doradzają

publikują i promują 

i wydają piękne książki

i do gazet piękne wkładki

diety razem z przepisami

już zepchnęły z podium kwiatki 

pokonały samochody

nawet domów budowanie

działki i majsterkowiczów

i tak jakiś czas zostanie 

gdybyście więc chcieli błysnąć

zaimponować dyplomem

zróbcie taki żywieniowca

powodzenie zapewnione

ankieter

coś ostatnio jakby więcej

mnie sytuacji denerwuje

ot na przykład, że co chwilę

ktoś mnie znowu ankietuje 

jem śniadanie – dryń telefon

głos robota mi tłumaczy:

czelem naszej dżysz ankety

jeszt by szprawdżycz czy Polaczy… 

włączam radio – pan redaktor

w tym momencie komentuje

wnioski z sondy na ulicy

a mi w środku się gotuje 

idę potem gdzieś na miasto

lub do sklepu na zakupy

lecz nie dają mi spokoju

czuję się jak z wojny łupy 

jak zwierzyna łowna w lesie

przeznaczona do odstrzału

miejsca coraz mniej bez ankiet

się zrobiło nam pomału 

w internecie i w gazetach

też niestety nie inaczej

wybierz, zaznacz, daj odpowiedź

w kratce proszę postaw znaczek 

nawet teraz (szósta rano)

jakoś tak przez skórę czuję

że już wkrótce, ktoś znienacka

chyba mnie zaankietuje

wszystkich państwa ankieterów

uroczyście informuję

że już mam po uszy ankiet

i się z ankiet wypisuję

organista

organy – jak pewnie wiecie

używane są w tym celu

by jak jeden głos zabrzmiały

głosy ludzi bardzo wielu 

bo organy ton podają

i utrzymują melodie

aby w śpiewie móc podążać

w jednym rytmie oraz zgodnie 

lecz organy – sprawa prosta

chociaż wielkie mają miechy

same z siebie nie zagrają

bo to przede wszystkim dechy 

rurki z drewna i piszczałki

plus oczywiście klawisze;

same z siebie produkują

tylko i wyłącznie ciszę 

od organisty zależy

jakie będą płynąć dźwięki

wzniosłe, piękne i anielskie

czy jak potępieńcze jęki 

i podsumuję, ażeby sprawa

stała się jasna i oczywista

na nic organy najlepsze w świecie

jeżeli słaby jest organista

krytyk artystyczny

czego nigdy nie dokona

widz tak zwany statystyczny

bez problemu to osiągnie

każdy krytyk artystyczny 

co? przeczyta tysiąc książek

obejrzy przedstawień setki

oraz filmów całe mnóstwo

i przyklei wszystkim metki

nie, że byłem, że poznałem

ale dobre, albo szmira

wszystko bez drgnięcia powieki

z miną wodza lub fakira 

no bo krytyk bardzo rzadko

się pomyli (albo wcale)

no i nie przeprosi nigdy

ale to już są detale

***

może generalizacja

nie jest całkiem sprawiedliwa…

może, odpowiem jak pewien

artystyczny krytyk: bywa

tartacznik

kto wie skąd się biorą deski

kto wie co to fryz i rzaz

kto wie wszystko o tarcicy

pytam grzecznie pierwszy raz 

kto przecierać umie kłody

i kto obsługuje traki

kto pelety produkuje

pytam znowu: któż to taki