gospodarz budynku

bywa – człek tak się rozpędzi

(mówię serio, nie dla zgrywy)

że wrażenie ma przemożne

o braku alternatywy 

droga tylko jedna przed nim

się na horyzoncie jawi

nie ma mowy o odstępstwach

nikt i nic już go nie zbawi 

mam nadzieję, pamiętacie

nawet jeśli pode stołem

chodziliście, gdy premiera

była serialu z Aniołem 

że wybory zawsze mamy;

jak mówili do kamery?

przypominam wszystkim wokół:

są alternatywy cztery 

posada jest gdzieś w Pułtusku

gospodarz na Ursynowie

potem kierownik osiedla

a następnie – właśnie, ktoś wie?

świąteczne przepisy na indyka

weź indyka, wsadź do garnka

daj mu do skrzydeł pokrywkę

jeśli indyk zdoła uciec

niezłą będziesz mieć rozrywkę 

jeśli zaś w garnku zostanie

to opłaci ci się mozół

upychania drobiu w garnku

bo mieć będziesz pyszny rosół 

a jeżeli przez przypadek

jesteś wege, vel jaroszem

daruj indykowi wolność

(tylko wiosną, bardzo proszę)

***

gdyby ktoś z was pewien nie był

czy na pewno ma indyka

a nie inne jakieś ptaszę

to pomoże mu grafika :)

http://elementarz2.blox.pl/2012/12/PrzepisSwiateczny-indyk.html

motorniczy tramwaju

ponoć każdy jeden chłopak

choć pięć minut w swoim życiu

chce mieć piękny nowy motor

marzy o jego zdobyciu 

zdawać by się przeto mogło

że jak dobrze by policzyć

każdy chłopak gdy dorośnie

chciałby zostać motorniczym 

nie wiem gdzie jest błąd logiczny

lecz bezduszne statystyki

pokazują, że praktyce

całkiem inne są wyniki 

może szyny są powodem

może miast warkotu dzwonek

w każdym razie z motorniczych

króciutki byłby ogonek

felczer

gdyby jeszcze trzy dni temu

ktoś znienacka mnie zapytał

czy istnieje zawód felczer

bym zaliczył pewnie przypał 

bo powiedziałbym: i owszem

ale tylko w starych książkach,

a dziś ich nazwiska znajdziesz

co najwyżej na Powązkach 

byłbym w wielce mylnym błędzie

(poczynię wyznanie szczere)

bo profesja wciąż istnieje

ciągle można być felczerem 

i pomagać w nagłych stanach

diagnozować, opatrywać

wkłuwać i recepty pisać

i EKG wykonywać 

gdyby w Polsce ktoś chciał dzisiaj

się wyuczyć na felczera

to niestety niemożliwe

nikt szkół takich nie otwiera

fotograf

jeszcze z piętnaście lat temu

było niejakim kłopotem

robić zdjęcia, bo je trzeba

było wywoływać potem 

między pstrykiem, a oglądem

czasu mijało troszeczkę

i się wielu zniechęcało

bo by móc podnieść poprzeczkę 

warto znać zależność między

wykonaniem, a wynikiem

a nie każdy pstrykacz – ręczę –

był tak twardym zawodnikiem 

żeby spisać lub pamiętać

i połączyć w jedno nitki

od ustawień aparatu

do wyśmienitej odbitki 

a dziś każdy ma czym pstrykać

aparaty są już wszędzie

i zapewne tylko więcej

wokół nas ich ciągle będzie 

zdawać by się mogło komuś

że ten natłok aparatów

spowodował nagły wysyp

także pośród fotografów 

cóż – ja wątpię – i choć może

ogromną popełniam gafę

twierdzę, że w tłumie pstrykaczy

mało kto jest fotografem

biotechnolog

nie miałem dotąd pojęcia

że na świecie są zawody

tak pechowe jako szczeniak

co przypadkiem wpadł do wody 

macie przed oczami przykład

niezbyt fartownej profesji

(o czym mówię wam rzeczowo

na spokojnie, bez agresji) 

biotechnolog ma zapewne

odpowiedzialne zadania

ale nie mam dzisiaj siły

na research (poszukiwania) ;)