nie znajdziecie nigdzie Jarosława
odpornego na rozgłos i brawa
tak się dzieje państwo złoci
że nawet kiedy coś sknoci
dba, żeby piękna było oprawa
blog rymowany
nie znajdziecie nigdzie Jarosława
odpornego na rozgłos i brawa
tak się dzieje państwo złoci
że nawet kiedy coś sknoci
dba, żeby piękna było oprawa
dzień za dzionkiem noc za nocą
kręci się dokoła świat
ja przy Tobie, a Ty ze mną
i tak od dwudziestu lat
gdy na ulicy napotkasz Sabę
masz do zjedzenia niemałą żabę
jak trafić za pierwszym razem
i rozpoznać Saby fazę
cmoknąć ją w dłoń, czy przybić grabę
zapewnia ciągle kolegów Jerzy
że się jak patron ze smokiem zmierzy
kolejne mijają lata
smok zaś jak latał tak lata
a co Jerzy? zbiera siły, leży
długo szukała z Wrocławia Kaja
środka co 100 na 100 uspokaja
sprawdziła mleko, cukier, ser
kąpiele błotne, miliony gier
wreszcie znalazła – co to? papaja
wciąż powtarzała babcia Anzelma:
to dobry chłopak, choć trochę szelma
a gdy ludzie się dziwili
tłumaczyła: moi mili
trzeba szanować, gdy człowiek cel ma