dealer

oczywiście, tak myślałem

pierwsze z brzegu skojarzenie

to są prochy, narkotyki

i ja tego w mig nie zmienię

chcę nadmienić tylko słówko

bo nadmienić je należy

że na świecie są też inni,

całkiem porządni dealerzy

są dealerzy samochodów

i aktywów finansowych

a każdego dnia powstaje

pewnie kilka typów nowych

a czym taki dealer w pracy

– zapytacie – się zajmuje?

jak to? naprawdę nie wiecie

dealer po prostu dealuje

zadzwonił wujo

zadzwonił wujo, nieomal z żalem

co tam nieomal, mocno nie w sosie

zamiast dzień dobry z krzykiem od razu

że krótkie formy, to on ma w nosie

że jakim prawem ja się ośmielam

pisać te swoje dwulinijkówki

które wujowi źle się kojarzą

i zasadniczo są jak pyskówki

jeżeli on wuj, się fatyguje,

włącza komputer świątek i piątek

to życzy sobie by czytać długo

i on tu chętnie zrobi porządek

jeśli mi liter zabrakło – krzyczał –

to on mi liter worek podrzuci,

ale on sądzi, że jestem leniem

nie zaprzeczałem, z sobą się kłócił

notariusz

nawet gdy zbiegniesz

gdzieś w dziką głuszę

raczej się nie schowasz

przed notariuszem

chyba, żebyś siedział

jak partyzant w norze

na wpół nielegalu

gdzieś tam w gęstym borze

sam i niezależny

bez prawa własności

o nieustalonej

bliżej tożsamości

ale nawet wtedy

i to raczej pewne

publiczne zaufanie

będzie Ci potrzebne