rozpamiętywanie

są taktyki dwie co najmniej

jeśli idzie o wybory

można wybrać i zapomnieć

albo też spędzać wieczory 

ranki, noce i południa

przez tygodnie i miesiące

nie zważając na przyjaciół,

na pogodę i na słońce 

wciąż rozmyślać co by było

i jak by było, bo gdyby

wybrać kiedyś coś innego

nawet choćby tak na niby 

to by dzisiaj świat inaczej

już wyglądał niewątpliwie

i by żyło się pogodnie

i wesoło i szczęśliwie 

można utknąć fest w przeszłości

drodzy panowie i panie

wciągające jest niestety

takie rozpamiętywanie

 

http://blog.coachartur.pl/rozmowy-z-dziadkiem-jarema-o-rozpamietywaniu/

operator

przyznam wam, że nie wiedziałem

że się zbierze lista spora

(gdyby ktoś zechciał pozbierać)

zajęć dla operatora 

bo gdy dobrze się rozejrzeć

wszędzie czymś się operuje

to sprężarką, to kosiarką

lub na przykład się kseruje 

most zwodzony i kamera

oraz sprzęt elektroniczny

wszystkim trzeba operować

w sposób sprawny i logiczny 

no a jeszcze na dodatek

by nie było zbyt technicznie

ślepą kiszkę też czasami

trzeba zoperować ślicznie 

całe szczęście, że opera

się przynajmniej uchowała

ale zaraz, stop, chwileczka

tu będzie poprawka mała 

nawet tam, w świątyni śpiewu

(wiem na pewno, a nie „może”)

są czynności, które tylko

operator zrobić może 

niech zostaną te działania

zagadką choć pół godziny

tyle powiem, że dotyczą

sceny, świateł i kurtyny

krupier

raz spotkałem na ulicy

Janka, ale nie miał czasu

krzyknął tylko, że się spieszy

na lotnisko i do lasu 

się zdziwiłem odrobinę

bo to rzadki jest przypadek

by do lasu (bo i po co?)

samolotem targać zadek 

owszem, lasy się ciut różnią

są na przykład namorzyny

co ich w Polsce nie uświadczysz

ale czy spędzać godziny 

na lotniskach i być może

potem w autach i pociągach

ma sens jakiś? bo na oko

głupio pomysł ten wygląda 

wniosków żadnych nie wysnułem

choć intencje miałem szczere

a po roku się przypadkiem

dowiedziałem, że krupierem 

Janek został w Ameryce

i kochani proszę was

leciał właśnie do roboty

do kasyna w Vegas Las

sadownik

każdy chciałby jeść jabłuszka

gruszki, wiśnie i morele

lecz nie każdy wie, że pracy

trzeba włożyć bardzo wiele 

by owoce wymienione

mogły znaleźć się na stole

albo w cieście lub w butelce

(zamienione w alkohole) 

bo to najpierw trzeba drzewko

wtedy gdy jest bardzo małe

zabezpieczać, pielęgnować

by przetrwało względnie całe 

a gdy drzewko jest gotowe

aby już owoce rodzić

czasem nieźle trzeba dymić

by się kwiatkom nie dać zmrozić 

trzeba bronić potem drzewka

i na gałęziach owoce

przed różnymi szkodnikami

i takimi, co to w noce 

są gotowi na gotowe

przyjść i zabrać bez pytania

(taki szkodnik jest najgorszą,

z istniejących, formą drania) 

a gdy uda się owocom

na gałęziach dotrwać rwania

to rwać trzeba bardzo szybko

i bez zbędnego gadania 

nie wiem co tam waszym zdaniem

z powyższych strofek wynika

lecz ja myślę, że niełatwa

jest robota sadownika

rybak

trudno chyba znaleźć zawód

(a to wyróżnienie duże)

jeszcze lepiej opisany

przez twórców w literaturze 

rybak złotą rybkę znalazł

dnia pewnego w swojej sieci

tę historię znają dobrze,

podejrzewam, wszystkie dzieci 

pan Hemingway też zapisał

w bardzo znanym swym utworze

trochę prawdy o tym fachu

i że stary człowiek może ;) 

niejeden z nas zaczytywał

się w historii Moby Dicka

(tu odmiana jest rzemiosła

pod postacią harpunnika) 

nawet w Biblii są rybacy

co oprócz ryb łowią dusze

myślę, że przykładów więcej

wam przedstawiać już nie muszę 

wokół ciągle świat się zmienia

dnia każdego inne wszystko

a rybacy wciąż tak samo

wypływają na łowisko

kominiarz

wiem, że sprawiłbym wam zawód

gdyby wśród innych zawodów

się nie znalazł był kominiarz

fach, o którym ja za młodu 

rozmyślałem bardzo dużo

za sprawą pewnej piosenki

(jak się chwilę skoncentruję

to wciąż owej słyszę dźwięki) 

ta piosenka w słownej warstwie

proponowała mniej więcej

by na widok kominiarza

guzik znalazł się w twej ręce 

wspominała też piosenka

o bogatej złota żyle

ot dwa słowa, lecz pamiętam

że mi wystarczyło tyle 

aby szukać rozwiązania

uniwersum tej zagadki

jak przez guzika trzymanie

trafić złoto ma do łapki 

czy to szczotka, czy cylinder

powoduje istny cud

że się złoto wnet znajduje?

czy może na twarzy brud? 

tajemnica pozostała

aż do dzisiaj nie zbadana

ach obawiam się, że znowu

będę głowił się do rana