licytator

przyszła kiedyś do mnie pani

powiedziała – jestem matką

potrzebującą pomocy

(przyznacie: zaczęła gładko) 

ja bym chciała memu dziecku

panie dzieju życia ścieżki

wyprostować, poustawiać

zaoszczędzić mu przebieżki 

na okrągło długą drogą

po wertepach na dodatek

bez widoków na zarobek

i przyzwoity naddatek 

w czym tkwi problem… rozpocząłem

ale dane mi nie było

dokończyć, bo miłej pani

tyle całkiem wystarczyło 

proszę pana – zapodała –

synek strasznie mówi szybko

(gdybym dał radę coś wtrącić

wtrąciłbym: jak ty kobitko) 

a poza tym wszystko psuje

chętnie używając młotka

co to będzie drogi panie

co me dziecko w życiu spotka? 

podrapałem się po głowie:

miła pani z tym wigorem

z tą szybkością oraz młotkiem

zostanie licytatorem

kompozytor

jeśli zdarza ci się popaść

w fazę jak Chopin pod lasem

pomyśl o komponowaniu

niekoniecznie stale, czasem 

jeśli słyszysz w głowie dźwięki

o których jeszcze nikt nie wie

pomyśl o komponowaniu

może talent w tobie drzemie 

jeśli się rozumiesz w nutach

kodach, pauzach i bemolach

pomyśl o komponowaniu

daj się poznać na tych polach

pamiątkarz

bo to całkiem jest inaczej

niż by się mogło wydawać

że pamiątkarz to ma łatwo

i że tylko musi składać 

postać woja lub długopis

w ramkę wkleić jakieś zdjątko

upleść z nitki bransoletkę

no i nazwać to pamiątką 

bo to jeszcze trzeba sprzedać

żeby przypłynęła kaska

i najchętniej taka z sensem

a nie że tyle co łaska 

to są w branży pamiątkarzy

kwestie bardzo dobrze znane

stąd czasami i na Helu

znaleźć możesz Zakopane 

na ten przykład na poduszce

uwiecznione zgrabnym ściegiem;

czy bym chciał być pamiątkarzem?

słowo daję wam, że nie wiem

policjant

tyle dzisiaj tych seriali

narzekała babcia Pola

że przestałam już nadążać

i się z rolą myli rola 

a to trzeba wiedzieć mili

iż babciną specjalnością

jest policja i jej walka

(oczywiście) z przestępczością 

babcia od lat zna dokładnie

detalicznie ową walkę

wie jak założyć kajdanki

wie jak trzeba trzymać pałkę 

zna metody pracy chyba

z górą dwustu poruczników

komisarzy, detektywów

czasem woła – „skurczybyków 

tych co lubią łobuzować

bym ścigała jako sfora

ale lata mam już nie te

no i jestem trochę chora 

i nie dla mnie nocne służby

podsłuchy i przesłuchania

bo ja zaraz po serialu

czuję, że to pora spania” 

jak znam babcię, gdyby formę

odrobinę lepszą miała

to przynajmniej do prewencji

by się babcia zapisała

agent

są zawody takie, które

chłopcy darzą sentymentem

i co piąty na ten przykład

to by zostać chciał agentem 

ścigać szpiegów i spiskować

w odlotowym siedzieć aucie

grać w kasynie, pić martini

i brylować gdzieś na raucie 

i co dziwne tak się dzieje

że się marzenia spełniają

nie do końca, ale jednak

(statystyki potwierdzają) 

jeden jest agentem celnym

drugi od nieruchomości

następny od ubezpieczeń

kolejny nabiera gości 

(znaczy sprzedaje reklamy

co sterują emocjami

byś kupował, co zalega

w magazynie, paletami) 

są zawody takie, które

sentymentem chłopcy darzą

a jak zaczną je uprawiać

to o zmianie zaraz marzą