laborant

bada choć lekarzem nie jest

ciągle przeprowadza próby

woli szkiełko niż zabobon

albo (o)smalone duby

i bez względu na pogodę

oraz na to jak się czuje

notorycznie, nałogowo –

niemalże – analizuje

jak lew bronić on potrafi

granic swego terytorium,

które się w jego przypadku

nazywa laboratorium

młynarz

proszę wszystkich o uwagę

i wyjątkowe skupienie

meta-tematem na dzisiaj,

proszę was, będzie mielenie

nie ozorem, co tam ślina

zechce przynieść nieopatrznie,

lecz mielenie ziarna, które

kończy się z reguły smacznie,

które krańce ma w bułeczce,

chałce, rogalu i cieście,

kluskach oraz makaronach

równo na wsi, jak i w mieście

ja upraszam o szacunek!

niech się nigdy wam nie zdarza

zlekceważyć lub obrazić

pracowitego młynarza

dzień K

moi Drodzy Czytelnicy!

(mam na myśli teraz panów)

nie ma, że się wam dziś nie chce,

że wam szkoda tulipanów

zaraz proszę zbierać tyłki

i w te pędy, już, po kwiatki

do kolejki, do kwiaciarni,

skoro puste są rabatki

moje Drogie Czytelniczki

(tak, chodzi o Was dokładnie)

kłaniam się bardzo niziutko

i jak tylko umiem ładnie

życzę wszelkiej pomyślności

i radości i uśmiechu

i pogodnej codzienności

takiej z chwilą do oddechu

leśnik

czym dla Zemsty (tej hrabiego)

jest postać nazwana Cześnik

tym dla lasu – w wielkim skrócie –

jest w zielonym stroju leśnik

nie ma bez Cześnika Zemsty

choć by mogła z powodzeniem

(ale czy niezmiennie śmieszna?

prawdę powiedziawszy – nie wiem)

lasy sobie bez leśnika

też by poradziły raczej

(choć pewnie by wyglądały

nie tak samo, lecz inaczej

sterowniczy linii sztaplowania i pakietowania tarcicy

cóż w dzisiejszych trudnych czasach –

powiedzcie – się bardziej liczy,

niż porządny, tuż przed nosem,

turbo panel sterowniczy?

z przyciskami lub ekranem

(z przeproszeniem dotykowym),

no i oprogramowany nieźle

(w sensie takim systemowym)

otóż – gdyby ktoś nie wiedział,

lub miał jakieś wątpliwości

nic nie liczy się dziś bardziej

(z wyjątkiem może miłości)

bez panelu prawdę mówiąc,

dla przykładu, sterowniczy,

zawodowo , to kompletnie

by w tartaku się nie liczył

i choć wam dziś nie wyjaśnię

co oznacza „sztaplowanie”,

bez panelu bardzo słabo

szło by jego wykonanie

makler

ja myślałem, że ma akcje,

ma wskaźniki, ma zakupy,

giełdy, rynki oraz kursy

że ma duszę liczykrupy

że mu się wciąż przed oczami

mnożą całe stada zer

a tu taka niespodzianka

zawodowo on ma kler