witrażownik

siedzi taki i rysuje

co by chciał zobaczyć w oknie

w cieple siedzi i spokoju

ani marznie, ani moknie

siedzi taki, tnie diamentem

szkiełka różnokolorowe

czasem się w palucha zatnie

czasem się podrapie w głowę

siedzi taki, ołowiane

taśmy międli i wygina,

a czas płynie swoim tempem

tik-tak kolejna godzina

siedzi taki tu wytrawi,

tam zlutuje, lub postarzy,

bo nie lubi bardzo on na

stojąco tworzyć witraży

planista produkcyjny

czasami myślę, najczęściej w lutym

(brak słońca, zimno – rzecz oczywista)

że przydałby mi się do pomocy

obrotny produkcyjny planista

by zaplanował jakie zapasy

zrobić spółgłosek, ogonków, kropek,

myślników, wstępnie złożonych rymów,

nagłówków, a może nawet stopek

by poustawiał łańcuchy dostaw

usprawnił niezbędne procedury

(w tym usuwania powstałych bubli –

choćby niepoprawnej gramatury)

by przygotował wszystko jak trzeba

i poumawiał się z dostawcami…

ach wiosno przychodź proszę i rozpraw

się z fabrycznymi mymi wizjami

tapicer

jak sama nazwa fachu wskazuje

tapicer drodzy: tapi-ceruje

ceruje owszem to nawet wiem

lecz tapi? wcale, kompletnie nie

tipi to namiot, topi się masło

tępi szkodniki, a tupie jeżyk

pojęcia nie mam, się denerwuję

ciasny się jakiś robi kołnierzyk

ciśnienie rośnie i pot na czoło

oj muszę usiąść, jest niewesoło

jakaś kanapka, padam i siedzę

jeszcze się chyba chwilę pobiedzę

tapiceruje… tapi-ceruje…

liczba skojarzeń spada do zera

chyba się poddam, poproszę dwóję

wynik dwa-zero dla tapicera ;)

pozłotnik

mówią prozaicy i poeci

że nie wszystko złoto co się świeci

dlatego by się nie dać oszukać

świecące cacka warto ostukać

lekko podrapać, albo i zważyć

by pozłotniczy kunszt zauważyć

sekret-arka/-arz

tyle wkoło jest tajemnic

spraw co nie lubią afiszy,

które trzeba rozwiązywać

we spokoju oraz ciszy

(nie, że zaraz losy świata

zmienią się po ujawnieniu

czasem sekret tworzy tamę

zwykłemu zaciekawieniu)

gdzie się tylko nie obrócisz

szpital, biuro, plan filmowy,

kancelaria notarialna

konsulat lub gmach sądowy

po minucie albo kilku

wpadniesz na trop sekretarza

albo pani sekretarki

(co się chyba częściej zdarza)